07.12.2012

Chwalę się...

Chwalę się, a co. Niby nie duże osiągnięcia dla zdrowego przedszkolaka, ale dla mnie to duży sukces- tak mówi mama. Oczywiście prób było całe mnóstwo, ale mama wybrała najładniejsze moje wypociny:-)

To jest mama, to tak na wypadek jakby ktoś nie poznał ;-)



A teraz pokażę Wam jak trenuję pisanie po śladzie :-)


30.11.2012

Ospa

Pozdrawiamy ospowo, w końcu dopadła mnie pierwsza choroba zakaźna. Na szczęście przechodzę ją w miarę normalnie, nie mam za dużo, ani za mało tych krosteczek. Nawet się nie drapię, tylko strasznie się boję tego smarowania. Bartuś ospę już miał, zobaczymy czy Matiś pójdzie w moje ślady :-)


23.11.2012

Czas

Czas tak szybko biegnie, dawno mnie tu nie było. Ale za to dużo się działo. Mijający rok był wyczerpujący. Pszedszkole, choroby, uszy nie dają mi spokoju, miałam zakładane dreny, ale już wyleciały. Uszy i odwieczny katar to nasza zmora, ale mama się nie poddaje, ciągle ze mna biega do laryngologa i szuka nowych specyfików, ale ponoć jestem wybitnie oporna.

Byłam na 2 turnusach logopedycznych u Pani Reni Nowickiej (cudowna kobieta, cudowny turnus, cudowna organizatorka Madzia).
Turnus Świeradów-Zdrój 2012 - Marzec
Turnus Świeradów-Zdrój 2012 - Maj
W trakcie dnia miałam:
 Terapię indywidualną - 30 min,
 Terapię manualną i arteterapie -  30 min
 3 terapie grupowe:
- rano: zajęcia energetyzujące - 30 min,
- popołudniu - logorytmika - 60 min,
- wieczorem - relaks psychostymulujący - 15/20 min,

Byłam również na turnusie rehabilitacyjnym w Neuronie w Małym Gacnie, dwa tygodnie ciężkiej pracy, ale to wszystko bardzo mi potrzebne potrzebne.
Neuron w Małym Gacnie
Miałam codziennie: 30 min rehabilitacji na sali, 30 min hipoterapii, 30 min dogoterapii, 2 x 30min integracjii sensorycznej, 60 min zajęć z logopedą na zmianę co drugi dzień z psychologiem, 30 min terapii ręki.

A to wszystko dzięki Wam :-)





05.01.2012

Nowy Rok

Ale tu cisza....

Wszystkiego Dobrego  w Nowym Roku Wam życzę i sobie też.
Ja weszłam w Nowy Rok z bólem. Równoo o 24 obudziłam się z płaczem i tak do rana z przerwami, a w dzień odnalazła się przyczyna, wyciek z ucha i znowu zapalenie ucha, znowu antybiotyk :-(

Tak więc mam trochę wolnego od przedszkola, siedzę razem a Mateuszkiem w domu i  broję. Męczę Mateuszka, tak mówi mama. Ja tam nie wiem o co jej chodzi.

Mateuszek jest fajnym konikiem, co prawda nie umie mnie unieść i przewieźć, ale i tak go dosiadam.
Lubię z nim tańczyć, szarpię go na wszystkie  strony.
Lubię mu siadać na kolankach, w końcu mężczyzna z niego, to nie rozumiem dlaczego nie mogę.
Przytulam go i całuję, a to,że za mocno, cóż tyle mam siły :-)

Sami widzicie, fajnie się bawimy.
Oooo, nawet saneczkarstwo uprawiamy, z braku śniegu na dywanie,ale dobre i to.



Ale żeby nie było, że mam tylko labę, mam i obowiązki


09.12.2011

Zmęczona....

Byłam bardzo zmęczona i........



to chyba ta zabawa w chowanego z Matim mnie tak wykończyła

08.12.2011

Wstrętne choróbska :-(

Ostatnio trochę pochorowaliśmy tzn. ja i Mateuszek. U mnie oczywiście uszy, w ciągu 6 tygodni 2 razy zapalenie ucha, zjedzone 3 antybiotyki, a Mateuszek zaliczył szpital, jelitówka + obturacyjne zapalenie oskrzeli. Coś ta nasza odpornośc słaba, jedynie Bartuś daje bakteriom radę. A do apteki to już dawno ścieżkę wydeptaliśmy - tak mówi mama.

Teraz chwila oddechu, oby jak najdłużej. Na szczęście 6 gudnia byliśmy zdrowi i mogliśmy trochę popatrzeć na Mikołajów, bo w naszym mieście orgazniowany jest przejazd Mikołajów na rowerach i innych pojazdach.
Można było dostać paczkę z łakociami, albo napić się gorącej czekolady :-) Starotyskie Mikołajki

W domu oczywiście też Mikołaj podrzucił nam preznety, uciechy co nie miara. Ja dostałam śliczną lalę, Bartuś gry, a Mati fajną kulę do zabawy.

09.11.2011

Słownik 3-latki

Czy mówię? Pewnie, że tak, może nie tak jak życzyłaby sobie mama, ale nazywam pewne rzeczy po swojemu.
Dla niewtajemniczonych malutkaa ściąga.

Wyrazy, które nie budzą wątpliwości to:
mama, tata, pa pa, am am, muuu, miau, ihaha (konik), ko ko, pi pi, ała, myj myj.

A tu lista (chyba całkiem pokaźna) tych mniej oczywistych słówek:
- cze (cześć)
- ma (masz, masło, mam, Mateusz)
- pa (płacze)
- io (wio)
- je (jest)
- pi (pić, śpi)
- ne (nie)
- ta (tak)
- di (drzwi)
- to to (co to, kto to)
- ba (banan, Bartek)
- bu (buty)
- mi (miś)
- ku (keczup)
- au au (hau hau)
- alo (halo)
- mo (moje)
- ko (koń, kot, kolczyki)


...no to teraz będziecie się umieli ze mną dogadać :-)